Norwegii, Finlandii, Szwajcarii, Słowenii i wielu innych krajach.
Tyle że zazwyczaj schemat wyglądał podobnie.
Lotnisko.
Hotel.
Skocznia.
Trening.
Konkurs.
Powrót albo podróż do kolejnego miasta.
Nie było zbyt wiele czasu, aby spokojnie poznawać odwiedzane miejsca.
Teraz może być inaczej.
W podróży z Ewą nie będzie trenera czekającego na trening ani kolejnego konkursu wpisanego w kalendarz.
Tempo będą wyznaczać sami.
I właśnie taka wolność jest dla byłego skoczka jedną z największych zmian po zakończeniu kariery.
Ewa odegrała ważną rolę również w ostatnich latach kariery Kamila
Relacja małżonków była istotna nie tylko poza skocznią.
Stoch przyznawał wcześniej, że to właśnie Ewa była






Comments