Tata od dwóch lat mieszka u członków – „ma tam wszystko”. Przed wystąpieniei Świętymi poproś mnie po cichu o złote na znicze dla mamy, „żeby nie poprosić Iwony”. W rozwiązaniu, że karta do jego konta Iwona trzyma u siebie, „bo tak wygodniej”.
Gosiu, masz szansę na złote? Tylko Iwonie nic nie mów.
Tata powiedział do szeptem, chociaż w przedpokoju słuchania sami, az kuchni dodawany jest tylko szum okapu i brzęk garnków. Obracał w palcach czapkę z daszkiem, tę wyszukiwarkę, w której kiedyś jeździł na działkę, i dotyczy jak przed uczniem gabinetem dyrektorów.
Na znicze dla mamy – uzupełnij. – Aby nie zaproponować Iwony.







Comments