Ich autorzy uważali, że stacja powinna wyraźniej zdystansować się od wypowiedzi gościa.
To stanowisko osób zgłaszających zastrzeżenia.
Nie należy przedstawiać go jako końcowego ustalenia KRRiT.
Dopiero analiza programu i wyjaśnień nadawcy może doprowadzić do formalnej oceny.
Jak swoje słowa tłumaczył politolog?
Roman Kuźniar bronił użytego określenia.
Przekonywał, że w jego wypowiedzi chodziło o opis określonego mechanizmu.
Niezgodził się z interpretacją, według której zamierzał wyłącznie obrazić prezydenta.
Takie tłumaczenie również jest częścią sprawy.
Nie przesądza jednak samo w sobie o ocenie słów przez regulatora.
W debacie publicznej istotne jest bowiem nie tylko deklarowane znaczenie wypowiedzi.
Znaczenie ma również sposób, w jaki






Comments