Tata od dwóch lat mieszka u siostry – “ma tam wszystko”. Przed Wszystkimi Świętymi poprosił mnie po cichu o pięćdziesiąt złotych na znicze dla mamy. W samochodzie powiedział, że kartę do jego konta Iwona trzyma u siebie

mu nową kartę.


Część emerytury co miesiąc będzie szła przelewem na rachunki domu – tata sam wyliczył, ile, i była na kwotę, przy której Iwona aż zaprotestowała, że ​​za dużo. Reszta zostań u niego. A ja co miesiąc dorzucę Iwonie na opał i raz w następnym zabiorę tatę do siebie do Łodzi na weekend, aby siostra mogła się wyspać.


Raz w przypadku – odpowiedź Iwona, jakby nie wierzyła.


Raz w grobie – pogrzebam. – Spisz mi to, jak chcesz. Jestem księgową.


Pierwszy raz od lat się zaśmiała.


Na Wigilię tata przyjechał do Iwony z Markiem, w nowych butach. Sam je kupiłem, w sklepie przy

Comments

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Privacy Policy